„6.1.c czy 6.1.e … czyli przesłankowy galimatias w oświacie”

„6.1.c czy 6.1.e … czyli przesłankowy galimatias w oświacie”

Wejście w życie rozporządzenia 2016/679 spowodowało usilne „dobieranie” przesłanek do prowadzonych przetwarzań. Nie inaczej stało się w przypadku przetwarzań w jednostkach oświatowych. Formułowane teorie na potrzeby różnego rodzaju konferencji czy szkoleń spowodowały, że dla jednego przetwarzania zaistniały cztery przesłanki. Tak było, między innymi, ze szkolnymi konkursami. Jako podstawy przetwarzania pojawiły się:

  1. zgoda (6.1.a. RODO) dla danych osobowych w postaci wizerunku;
  2. wypełnianie obowiązku prawnego ciążącego na administratorze (6.1.c. RODO) dla konkursów przedmiotowych i olimpiad organizowanych przez kuratoria oświaty;
  3. przetwarzanie niezbędne dla wykonywania zadania publicznego (6.1.e. RODO); lub
  4. umowa (6.1.b. RODO) dla pozostałych przypadków.

Rozłóżmy zatem problem na czynniki pierwsze. Zacznijmy od dookreślenia przesłanki przetwarzania danych osobowych jako czynności niezbędnej do realizacji zadania leżącego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej. W przepisach prawa, niestety, nie została zawarta definicja zadania publicznego. Niemniej jednak, w różnego rodzaju opracowaniach podkreśla się, że jest to świadczenie pewnych usług na rzecz mieszkańców np. zaopatrzenie w wodę, prąd, …. zapewnienie edukacji publicznej na określonym terenie. Zadania te zostały ujęte w ustawie z dnia
8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym. Powstaje więc pytanie: czy jednostka oświatowa realizuje zadania publiczne określone w przywołanym akcie prawnym?

Otóż, przyjrzyjmy się teraz przepisom oświatowym. W art. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe, określono, jakie organy wchodzą w skład systemu oświaty. W dużym skrócie są to przedszkola, szkoły różnych poziomów i profili, ośrodki wychowawcze, placówki doskonalenia nauczycieli, biblioteki pedagogiczne oraz kolegia pracowników służb specjalnych. Zauważmy, że ustawodawca nie włączył w ten system organów prowadzących.

Na poziomie tej samej ustawy wyraźnie zostały rozgraniczone zadania organów wchodzących w skład systemu oświaty (art.1) jak i organów prowadzących, np. gmin (art. 10)[1]. Podzielono tutaj kompetencje pomiędzy szkołę, a dokładniej dyrektora, który będzie odpowiadał za organizację kształcenia, a organ prowadzący, który w dużym uproszczeniu będzie miał za zadanie finansowanie działalności jednostek oświatowych na swoim terenie, powoływanie ich lub likwidację. A zatem, i role, i kompetencje są tu rozgraniczone. Jednostka oświatowa nie prowadzi żadnego przetwarzania danych osobowych, gdzie podstawą prawną będzie ustawa o samorządzie gminnym.

W świetle powyższych rozważań, wróćmy teraz do rozstrzygnięcia, jaką przesłanką posłużymy się organizując międzyszkolny konkurs. Jak już wcześniej wspomniano, w art. 1  Ustawy – Prawo oświatowe, wyszczególniono szereg obowiązków organów wchodzących w skład systemu oświaty. Oprócz szeroko pojętego kształcenia dzieci, znajdziemy tam także takie zadania jak: wspieranie wychowawczej roli rodziny, kształtowanie postaw prospołecznych czy stworzenie możliwości uczestnictwa w kulturze i sztuce. Nie ma zatem podstaw twierdzenie, że organizacja konkursów będzie miała na celu realizację zadania publicznego. Będzie to forma wywiązania się z obowiązku prawnego ciążącego na administratorze. Konkursy szkolne nie są organizowane dla … samego ich organizowania, a w celach edukacyjno-wychowawczych i są narzędziem, a nie celem samym w sobie. To, że nauczyciel ma obowiązek sprawdzać wiedzę ucznia, nie budzi w nikim żadnych wątpliwości, ale czy będzie to robił za pomocą klasówki czy też odpytując ucznia na lekcji, to już jego wybór. Cały czas pozostajemy
w sferze rozważań jakie przyjąć narzędzie (sprawdzian czy  odpytanie ucznia na lekcji), a nie czy jego użycie będzie uprawnieniem czy obowiązkiem. Tu mamy podobną sytuację. Konkurs lub inne wydarzenie szkolne organizowane jest celem wypełniania obowiązków wynikających
z przytoczonego już art.1, a nie w ramach realizacji zadania publicznego, które jako takie przypisane zostało organom prowadzącym, chociażby na poziomie ustawy o samorządzie gminnym.

Te dwie przesłanki (6.1.c. oraz 6.1.e) są niestety wielokrotnie używane zamiennie, co zrobiło wiele złego. Nagminnie spotyka się żądanie danych nadmiarowych przez organy prowadzące, które wywodzą prawo do ich przetwarzania z … samego faktu być organem prowadzącym. Każdy z tych organów, zarówno gmina jaki i szkoła stanowią odrębnego administratora i posiadają inne zadania nałożone na każdego z nich na podstawie innych przepisów prawa. Podobnie rzecz ma się z pełnieniem funkcji administratora. Zarówno wójt/burmistrz czy prezydent, jak i dyrektor szkoły to dwaj niezależni administratorzy i każdy z nich w sposób odrębny ma prawo decydować o celach i środkach przetwarzania (oczywiście w ramach konstytucyjnej  zasady legalizmu, tj. na podstawie i w granicach prawa) 😊,  i każdy też z nich, w sposób odrębny, ponosi za to odpowiedzialność.

 

Podstawa prawna:

  • Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tj. Dz.U.2019.0.506)
  • Ustawa z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe (tj. Dz.U.2019.0.1148)

[1] Pełny zakres zadań oraz kompetencji w ramach wykonywania zadań organu prowadzącego stanowi wyszczególnienie w art. 29 przywołanej ustawy – Prawo oświatowe.

  • Prev Post
  • Next Post